IV. Moje OK - wczoraj, dziś i jutro.

 

 

   Kiedy jeszcze w czerwcu ubiegłego roku moja Dyrekcja w skrócie opowiedziała mi o zasadach oceniania kształtującego, szczerze mówiąc, pomyślałam: znowu to samo, co już robimy, tylko pod inną nazwą. Zdecydowałam jednak, że warto spróbować. Choćby dlatego, że forma była nowatorska. I jakże mile się rozczarowałam. Ocenianie kształtujące pomogło mi usystematyzować gradacje oceny szkolnej. Staram się, jeśli to tylko możliwe, sięgać po wszelkiego rodzaju nowości, by nie popaść w rutynę swojej pracy. Każdy nowy element zmusza do twórczego myślenia, przemyślenia działań i celów oraz refleksji nad działaniem. Zawsze chciałam być partnerem w uczeniu się dla ucznia, jednak nie wiedziałam, jak zachować „zdrowe granice”. OK dało mi większe poczucie pewności siebie i celowości działania. Pozwoliło ustalić prostą drogę, wspólną drogę nauczyciela z uczniem. Cieszę się, że miałam możliwość wzięcia udziału w tym kursie. Mam satysfakcję, że udało mi się przekonać do tego uczniów i rodziców.

 

NACOBEZU 2.

 

 

   Każda nowość wzbudza w nas niepokój. Mamy wszak juz wypracowane metody i sposoby z którymi czujemy się bezpiecznie. Przeświadczenie, że to właśnie one spokojnie prowadzą nas do celu, utrudnia wdrażanie nowego. Warto się jednak przełamać, bo to co nowe nie jest do końca nowe. Ocenianie kształtujące pozwoliło wzbogacić moją wypracowaną już metodologię, jak również utwierdzić w tym, że to, co robiłam dotychczas, ma sens. Nie wiedząc o OK stosowałam w swojej pracy kilka jego elementów. Zawsze podawałam dzieciom cel zajęć w danym dniu, choć, nie ukrywam, nauczanie zintegrowane dało mi w tym większą swobodę niźli poprzedni system. Bardzo często stosowałam samoocenę, może trochę rzadziej ocenę koleżeńską. Wydaje mi się, że nie w każdym zespole klasowym można ją często stosować. Czasem może zrobić więcej szkody niż pożytku.

   Nie znałam ”nacobezu”, mimo że wprowadzałam jego elementy szczególnie przy ocenie koleżeńskiej. Nie zdawałam sobie sprawy, jak istotnym dla dziecka jest mocne podkreślenie tego, co jest ważne. Właśnie to słowo, podkreślone mocno działa na dzieci - WAŻNE.

   Moja współpraca  z rodzicami od zawsze układała się dobrze. Dlaczego dobrze, a nie bardzo dobrze? W pewnym momencie mojej pracy nauczyłam się mówić rodzicom prawdę o ich dziecku bez koloryzowania. Czasem to przychodzi z wielkim trudem, ale po czasie rodzice dostrzegają, że jestem przewodnikiem ich dziecka w dążeniu do wiedzy.

  Ocenę koleżeńską, jak już wcześniej pisałam, stosowałam u uczniów. Zawsze bardziej zależało mi na ocenie koleżeńskiej mojej pracy przez koleżanki z większym doświadczeniem. Czasem rozmowa z innymi nauczycielami w trakcie długiej przerwy międzylekcyjnej, jest cenniejsza i wartościowsza niż sztywna konferencja metodyczna.

 

 

NACOBEZU  3

   Jak zapewne wielu uczestników kursu wprowadzałam już wcześniej takie elementy Oceniania Kształtującego jak: podawanie celu zajęć, zwracanie uwagi na to, co najważniejsze, samokontrola, samoocena i ocena koleżeńska. Zupełnie nowym elementem były dla mnie „pytania kluczowe”, które sprawiły mi wiele trudności. To bardzo cenny element tego procesu, ale trzeba go dobrze i z wielką cierpliwością wprowadzać. Muszę to jeszcze potrenować, ale cała przygoda z tą metoda jeszcze przede mną.

Na co dzień wprowadzałam nacobezu, nawet przy drobnych nowych treściach. Dzieci bardzo polubiły nowego kolegę „Nacobezu” przedstawionego dużą sylwetą.

 

 

NACOBEZU4

 

 

  Z ocenianiem kształtującym nie rozstanę się, bo od początków mojej pracy stosowałam jego elementy. To się sprawdza. Buduje między nauczycielem i uczniem więź, a nie dystans. Wspólnie dążymy do określonego celu dając sobie wzajemnie informacje zwrotne. Nie liczy się już tak bardzo ocena sumująca, lecz właśnie konkretna wskazówka do dalszej pracy, by na koniec cyklu tematycznego być najlepszym. Bardzo się cieszę, że miałam możliwość wzięcia udziału w tej formie doskonalenia własnego warsztatu pracy.

                           

                                                                                                Katarzyna Penkala